Historia budynku

Dawny zespół poklasztorny i relikty zamku świdnickiego.

Najpewniej już w końcu XIII w. istniał w Świdnicy zamek książęcy. Budowla ta była wzniesiona na najwyższym miejscu w mieście. Nie była ona zbudowana z materiałów trwałych, skoro spłonęła w 1313 r. podczas wielkiego pożaru, który strawił całe miasto. Książę Bernard odbudował zamek i wówczas został on włączony do systemu obronnego miasta. W średniowieczu funkcjonowało tzw. prawo azylu. Przestępca, który chciał uniknąć aresztowania, uciekał do kościołów i klasztorów, i to co ciekawe, prawo to dotyczyło również świdnickiego zamku. Zachowała się bowiem wzmianka z 1388 r. o graczu posługującym się fałszywymi kośćmi do gry, który schronił się w „domu pani księżnej”, aby ujść przed ramieniem sprawiedliwości. Zamek ze względu na bardzo małe rozmiary, pomimo, że pełnił rolę siedziby księżnej i jej dworu, nazwany był po prostu domem.

Po śmierci księżny Agnieszki (1392 r.) zamek przestaje pełnić funkcje rezydencjonalne. Królowie czescy osadzają tu swych burgrabiów. Późnej wraz z lennem w formie licznych majątków ziemskich, był on oddany w dzierżawę. W 1511 r. Świdnica przystąpiła do tzw. Związku Monetarnego utworzonego przez książąt śląskich śląskie stany. W mieście  wybuchły wówczas zamieszki, podczas których motłoch zajął zamek i zniszczył znajdującą się tu mennicę. To samo powtórzyło się kilka lat później, gdy mistrzem mennicy został świdnicki patrycjusz Paul Monau. Na zamku przez kilka lat wybijano w wielkiej liczbie srebrne półgroszki: były one naśladownictwem polskich półgroszków  koronnych.

W 1528 kolejny pożar strawił budynek. Odbudowy zamku, o którym wspomina się, że był zarzucony nieczystościami i stał się ruiną, podjął się w 1535 r. dr Franz Grimm. Otrzymał on pomoc od miasta w formie 30 000 cegieł i 24 dobrze ociosanych belek. Renowację zamku ukończono w 1537 r., o czym świadczy do dziś zachowany wspaniały renesansowy portal. Wśród kolejnych właścicieli dzierżawy zamkowej wymienia się rody: von Gellhorn i von Muhlheim. Świdnicki zamek posiadał prawo ważenia do 10 warów piwa rocznie. Pod koniec XVI w. obiekt był  ponownie w opłakanym stanie.

W czasie wojny trzydziestoletniej Szwedzi  na zamku więzili jezuitów. Kolejny właściciele, von Nostizowie, bardziej zadbali o ten obiekt. Hrabia Rzeszy Christoph Wenzel von Nostitz w 1676 r. przekazał budowlę zamkową zakonowi kapucynów, którzy po jej wyburzeniu wznieśli na tym miejscu w 1680 r. budynek klasztorny, a w 1682 r. rozpoczęli budowę kościoła. Świątynia została poświęcona  przez wrocławskiego biskupa pomocniczego  w 1688 r. Otrzymała wówczas wezwane Najświętszej Marii Panny Niepokalanego Poczęcia. W kościele wisiał obraz czczony jako cudowny. Rokrocznie 16 lipca w Święto Matki Boskiej Szkaplerznej, do Świdnicy pielgrzymowały tłumy ludzi, aby modlić się przed sławnym obrazem. Obiekty kapucyńskie posiadały prawo azylu, podobnie jak wcześniej zamek. Gdy do Świdnicy wkroczyły wojska pruskie, nie miały one najmniejszego zamiaru przestrzegać tego przywileju. W 1741 r. jeden z pruskich żołnierzy zdezerterował i skrył się w klasztorze. Po przeszukaniu został on odnaleziony, po czym musiał biec przez rózgi, a zebranych mnichów zmuszono do oglądania tej egzekucji. Podczas wojny siedmioletniej mnisi zostali oskarżeni o prowadzenie wrogiej korespondencji z Austriakami, dlatego tez 7 z nich wraz z przeorem, zostało zamkniętych na kilka dni w areszcie. W 1810r. klasztor sekularyzowano. Dwa lata później hrabia von Nostiz wszystkie te obiekty przekazał miastu jako darowiznę. W części klasztornej urządzono szpital dla ubogich, który niedługo potem przekształcono na przytułek. W latach 1928-1939 w jego trzech pomieszczeniach i na korytarzu gromadzono zbiory świdnickiego Muzeum Miejskiego.

Kościół w 1818 r. oddano na potrzeby tutejszego garnizonu. Zaświadcza to umieszczona na jego ścianie frontowej data. Od tego momentu gmach służył jako ewangelicki kościół garnizonowy i funkcję tę spełniał do 1945r. W 1947r. przydzielono go parafi rzymskokatolickiej św. Józefa w Świdnicy. Kolejnym właścicielem zarówno kościoła, jak i budynków poklasztornych stał się w 1954 r. Kościół polskokatolicki. Wówczas to świątynia nosiła wezwanie św. Antoniego. Obecnie, od 1986r. gospodarzem całości obiektów jest Zbór Zielonoświątkowy w Świdnicy.